No i kolejny roldzialik, mam nadzieję że jest całkiem git lecz jak są jakieś złe opinie to proszę pisać
ja tam łatwo znoszę krytyke. Przepraszam za wszystkie błędy ortograficzne i życzę miłego
czytania :*
-Natasha
-Natasha
6 Rozdział
"Zawsze jest jakieś ALE"
Stałaś jak wryta, nie
wiedząc co powiedzieć. A on ciągle patrzył w twoje oczy, stając bardzo blisko
przy tobie, wszyscy
ludzie czekali co odpowiesz. W jednej chwili chciałaś powiedzieć tak...ale coś
ci nie pozwalało. Co
jak złamiesz serce JiMin’owi? A jak złamiesz TaeTae jego malutkie serduszko?
Ale w jednym razie
byłaś zauroczona w V tak, był szalony, ale przy tobie był inną osobą. I
pasowało
ci to kim był,
przecież za takiego go polubiłaś. Ale JiMin...przy nim czułaś się po prostu
magicznie.
-Jesteś tam
kwiatuszku?-zapytał, patrząc na ciebie z uśmiechem
-T-tak...strasznie
mnie zaskoczyłeś-mówiłaś, patrząc w dół-ale przecież ty taki jesteś...
-Jaki
jestem?-przybliżył się do ciebie o kilka centymetrów. Czułaś jak rumienią ci
się policzki, był tak blisko, przecież od razu bez wahania byś powiedziała tak
gdyby nie...sami wiecie kto...
-Czarujący-dokończyłaś
-Jak taki jestem, to
przeczytaj wszystkie podpisy z kartek, w kolejności jak je znajdywałaś
Od razu chwyciłaś karteczki
które miałaś w kieszeni i przeczytałaś ich podpisy, szeroko wytrzeszczając oczy
"Ja I TY Równa
Się Serduszka<3"
Oj, od razu chciałaś
go przytulić i jak chciałaś tak zrobiłaś. Robił dla ciebie takie piękne rzeczy,
jeszcze
nikt tak się o ciebie
nie starał od samego poznania. On miał taką nadzieję że już będziesz jego, na
zawsze... Chciałaś już coś powiedzieć ale on nie dał ci dojść do słowa przez
swoje.... Nawet nie spostrzegłaś się, a dotkną twojego policzka, przybliżył się
i pocałował, o dziwo zapomniałaś o całym świecie. Wiedziałaś że przy nim możesz
być bezpieczna, chciałaś żeby ta chwila i trwała i trwała.... Oczywiście
wiedziałaś co robi, ale byłaś zdekoncentrowana też bardzo chciałaś tego
pocałunku. Jak cię pocałował usłyszałaś
tylko jak wszyscy ludzie w około wymawiali samogłoskę "U". Oddalił
się od ciebie a ty zostałaś w miejscu, przegryzając usta, wiedziałaś że i tak
musisz się zgodzić już nawet nie raz myślałaś o tym jak to będzie z V.
-Tak-potrafiłaś
wykrztusić tylko ten jeden wyraz
-Co tak?-on wiedział
o co chodzi ale się jeszcze dopytywał, co za urwisek pomyślałaś sobie
-Chcę z tobą być-od razu
uśmiechną się ale nie kończył się z tobą kłócić
-A kochasz mnie?-aż
uchyliłaś trochę usta, choć byłaś
zdziwiona że zadał takie pytanie to i tak w tej chwili to było dla ciebie oczywiste. Przy tym pocałunku
poczułaś się jak byś była jego drugą połówką i pierwszy raz takie coś poczułaś.
-Tak
-Ale co tak?
-Kocham cię-odparłaś
tak żeby każdy w około to słyszał
-A wiesz co-mówił
powoli-ja się w tobie zakochałem od pierwszego spojrzenia
Tak się wzruszyłaś że
w twoim szklanym oczku, zakręciła się łezka wzruszenia. Położyłaś swoje ręce do
jego twarzy i przyciągnęłaś do siebie. Nawet nie stawiał oporów, a właściwie
jakby miał skoro był w tobie zakochany. Zbliżyliście do siebie twarze w tym
samym czasie, stykając przy
tym swoje noski, ale
teraz ty go pocałowałaś. Gdy się od siebie oddaliliście, do domu wracaliście
trzymając cię za ręce. A wszystko w około wydawało się takie proste, takie
piękne, tak jak wy w tej chwili. Gdy
byliście chwilkę przed domem
-Mam jeszcze jedną
niespodziankę dla ciebie-zakrył ci oczy i sprowadził w jakieś miejsce, którego
najprawdopodobniej nie znałaś. Odkrył ręce z twojej twarzy, a w tedy
zobaczyłaś...zobaczyłaś niewysokie wzniesienie na którym był koc, dookoła były
kwiaty i wspaniale było widać jak słońce
zachodzi za nie wielką górką a wokół były kolorowe chmury. TaeHung usiadł na
kocu ciągnąc cię za rękę
-Jaki piękny zachód
słońca, i jeszcze to miejsce-patrzyłaś raz na słońce a raz na niego-jak
znalazłeś to miejsce?
-Kiedyś tutaj
przechodziłem i tak jakoś natchnęło mnie żeby tu zobaczyć-rękę położył na twoim
ramieniu i się do ciebie przybliżył-powiedziałem sobie że jeśli ktoś by miał zobaczyć to
miejsce to tylko osoba na której bardzo będzie mi zależeć
-Ooo już wiem
dlaczego się w tobie zakochałam-powiedziałaś to kadząc się na jego kolanach, i
oboje patrzeliście na zachód słońca
-A zapomniałam się o
coś zapytać-powiedziałaś jak już zaszło słońce-mogli byśmy nikomu na razie nie
mówić że jesteśmy razem?
V to nawet nie zdziwiło,
też tak na razie nie chciał krzyczeć całemu światu że jest z _______
-Dobrze, powiemy to
jakoś za tydzień, a teraz choć wracamy do domu bo zaczyna się robić ciemno
Zadzwonił do ciebie
telefon gdy akurat byłaś na dole z chłopakami, nie chciałaś odbierać ale to
było z wytwórni więc odeszłaś trochę i odebrałaś
-Halo ______ mamy dla
ciebie ganienia wiadomość dołączysz do zespołu BTS ale też czasami będziesz
śpiewać jako wokalistka, przed chwilą zadzwonił do nas producent wznoszącej się
gwiazdy i chciał żebyś z nim zrobiła teledysk i żebyś zaśpiewała z nim w duecie.
-Wspaniale, a jak ma
na imię ta nowo wznosząca się gwiazda?-powiedziałaś z zachwytem ale tylko
dlatego że cieszyłaś się z tego że będziesz w zespole z BTS
-A to już nie ważne,
jutro się dowiesz
-Ale jutro miałam
mieć próbę z BTS
-Tak ale będziesz
miała później, przekaż im że próba będzie o 15.00 ale jak chcą mogą przyjść
wcześniej żeby poszwę dać się po planie albo popatrzeć na ciebie, a ty przyjdź
na 8.30 dobra ja kończę, pa-i od razu się rozłączył telefon. Podeszłaś do
chłopaków i wszystko im powiedziałaś, od razu chcieli iść z tobą jutro o 8.30
Tylko dlaczego?
-Dobra chłopaki ja
jestem zmęczona idę spać papatki-pożegnałaś się
-Dobranoc-od razu
wyrwał się V
-Pa-a potem JiMin
Leżałaś w łóżku, nie
mogłaś spać ciągle myślałaś jak to powiesz JiMin'owi i że musisz jutro
porozmawiać z Kook'im oraz kto jest tą wschodzącą gwiazdą. Zasnęłaś
*Następny Dzień*
Jak wstałaś o 7.00,
to musiałaś obudzić TaeTae więc podszedłaś, usiadłaś na jego łóżku i patrzyłaś
przez chwilę na niego. Złapałaś za jego nadgarstek i trzęsłaś nim wołając przy tym jego imię. A
on zamiast wstać, złapał cię za biodra i wziął cię tak żebyś z nim poleżała
jeszcze tylko na chwilkę.
-Nigdy cię już nie
puszczę-szeptał ci do ucha, trochę cię to łaskotało
-Mogę tak się z tobą
przytulać cały dzień-mówiłaś-ale teraz nie możemy się tak bawić
-Czyżby-brzmiało jak
pytanie ale to nie było pytanie, nagle wziął cię i położył się na tobie,
patrzeliście sobie w oczy, a on chciał cię pocałować w szuję.
-Tak-nagle zrobiłaś
tak, że to ty na nim wylądowałaś, chciałaś wstać ale on trzymał cię za biodra i
nie mogłaś się ruszyć.
-Zdaje mi się że ja w
tej sprawie mam rację-mówił to z przekonaniem, nie chciał cię puścić-zostaniesz
teraz ze mną na zawsze i będziesz tylko moja
-Nawet jeśli nie
będziesz mnie tak trzymał to będę tylko twoja-powiedziałaś zbliżają swoje usta
do jego ale nie pocałowałaś go-wiesz pocałuje cię jeśli mnie puścisz
-To szantaż, ale
niech ci będzie-powiedział a ty go w tym czasie pocałowałaś, on cię puścił-ale
zobaczysz jeszcze na cały dzień wylądujesz w moich ramionach
-Dobrze, już nie mogę
się doczekać-uśmiechnęłaś się
Po chwili byliście
już wszyscy gotowi do wyjścia, jak szliście do wytwórni szłaś koło
JungKooK'iego
-Cześć co tam?-tym
razem to ON zaczął
-Nic jak wrócimy to
możemy porozmawiać?
-Jasne, dla ciebie
wszystko-oparł swoją rękę o twoje ramie dodając po chwili-przyjaciółko
Jak weszliście do
studia, wszyscy poszli w inną stronę a ty i JiMin szliście do studia nagrań,
nagle zatrzymałaś się a ktoś do ciebie podbiegł i cię przytulił, nie
odwzajemniłaś uścisku. Nie wiadomo z kąt V się pojawił koło JiMina i wtedy V zżerała
zazdrość jak cię zobaczył z tym typkiem, a JiMin też nie poczuł się normalnie. Ale ty
wiedziałaś kto to jest. To twój był przyjaciel, który wyznał ci miłość a ty nic
do niego nie czułaś. Tak naprawdę nie chciałaś urywać z nim kontaktu ale on ciągle mówił że jesteś piękna i takie
różne, ciągle się do ciebie przybliżał więc musiałaś to zrobić. Ty nigdy nic do
niego nie czułaś i nigdy nie będziesz. Ale było widać że on coś chyba jeszcze
do ciebie czuje. Co on tu w ogóle robi? Już czuję kłopoty? Jak on mnie znalazł?
Co sobie pomyśli V? przecież ja go nie chcę stracić... Odsuną się od ciebie,
złapał cię za rękę i szybkim tempem pociągną za sobą, a ty chciałaś coś
powiedzieć do dwóch chłopaków którzy stali strasznie zestresowani. Ale nie zdążyłaś
czułaś jak zazdrosny wzrok twojego chłopaka ciągnie za tobą...